Fifty shades of grey

1

Zupełnie niedawno przekonałam się do szarości i czerni. A teraz mogę już z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie wiem, jak do tej pory funkcjonowałam bez czarnej torebki i butów! Byłam jedną z tych osób, które wybierały daną rzecz zawsze w innym kolorze niż czarny. Zwykle kończyło się na brązie czy karmelu. Ale teraz przyznaję, że torba i buty w czerni to pozycja obowiązkowa w każdej szafie. Dzięki nim dużo łatwiej skomponować harmonijną stylizację. Poza tym, szarość i czerń dodadzą każdemu zestawowi odrobinę klasyki i elegancji, są „łatwiejsze w użyciu”, czyli po prostu bezpieczniejsze, niż większość kolorów. Można też powiedzieć, że z nimi „wolno więcej” – jeśli chcemy zaryzykować coś ekstrawaganckiego i rzucającego się w oczy fasonem, kształtem czy materiałem, kiedy zdecydujemy się na tę rzecz w czerni lub szarości, odrobinę złagodzimy efekt i będziemy mieli szansę, by wyglądać elegancko, a nie, na przykład, zabawnie. Wbrew pozorom stylizacje z szarością i czernią wcale nie muszą być nudne – dowody, mam nadzieję, poniżej. Ja mam trochę ułatwione zadanie – rude włosy urozmaicają każdy ubiór i skutecznie przyciągają uwagę.

Czarne proste kozaki, ale za kolano, więc niezupełnie zwyczajne. Legginsy, też czarne, ale dzięki siateczkowym wstawkom niewątpliwie przykuwają uwagę. Narzutka i kurtka skórzana wyróżniają się fasonem. Sweter, z przodu totalnie przeciętny, dzięki wstawce z tyłu staje się naprawdę wyjątkowy. Nie mogę nie wspomnieć o dodatkach. Dużo biżuterii i cieniowany komin przełamują kolorystykę. Przy tym bogatym w różne smaczki zestawie, torba musi być prosta, klasyczna w fasonie i fakturze. Nie zapominam o czapce. Możecie wierzyć lub nie, to jest moja pierwsza czapka! I nie, nie chodzi o to, że pierwsza w tym roku. Ku ogromnemu zmartwieniu moich bliskich, szczególnie Dziadków, wszystkie zimy do tej pory przechodziłam z gołą głową (i tylko szczęściu, bo nie rozsądkowi przecież, zawdzięczam to, że mimo wszystko nie chorowałam za często). Wytłumaczenie miałam jedno, niezbyt może mądre, ale wydaje mi się, że dość typowe dla osoby, która kocha modę. Żadna czapka nie była wystarczająco ładna, twarzowa i ciekawa. Chciałam nakrycia głowy, które będzie zarówno ochroną przed zimnem, jak i równorzędnym elementem stylizacji. Większość to dla mnie zbyt sportowe egzemplarze. Aż do teraz. Wreszcie ktoś pomyślał o mnie i zrobił piękną czapkę z warkoczowym splotem, która wyróżnia się spośród wszystkich innych pomponem z tiulu. No i będzie pasować nawet do tych bardziej eleganckich zestawów. W przypływie euforii i zachwytu zamówiłam ją aż w czterech kolorach. W ten sposób ja mam spokój na długi czas, bo poszukiwania idealnej czapki zakończyłam spektakularnym sukcesem, natomiast Dziadkowie – przynajmniej jedną troskę z głowy!

_DSC0073

_DSC0094

_DSC0117

_DSC0143

_DSC0145

_DSC0153

_DSC0177

_DSC0181

_DSC0191

Kurtka skórzana, narzutka, komin – River Island

Sweter – Sisley

Legginsy – Calzedonia

Buty – Loft37

Torba, zegarek – Michael Kors

Bransoletki z kamieni – Mokobelle

Bransoletka skórzana z łańcuszkami, naszyjnik – Massimo Dutti

Czapka – ByKejt Biżuteria (https://www.facebook.com/bykejt.bizuteria?fref=ts)

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s